Jutro wielki dzień dla mnie i dla Niego. Po tygodniowej chorobie wracamy do żłobka. Ciekawa jestem jak sobie poradzimy. On w żłobku ja w pracy.
Czy czeka nas trudna adaptacja? Pozytywnie myślenie na pewno nam pomoże. Teraz
jak zostałam rodzicem wiem jak trudne są pożegnania przed salą. Teraz sama
przez to przechodzę i patrzę na to troszkę inaczej. Wcześniej moje tłumaczenia
wydawały się dla rodziców niezrozumiałe.
,, Jak to mam szybko pożegnać się z dzieckiem?” Ja kiedy muszę szybko Buntownika
oddać Pani serce mi pęka, ale musimy wierzyć, że krzywda naszemu maleństwu się nie
dzieje i oddaliśmy je w najlepsze ręce. Rozstanie musi być krótkie tak zwane
buzi buzi i zamykamy drzwi. Im dłużej będziemy się rozczulać tym gorzej dla
naszych pociech. W sali naprawdę krzywda mu się nie dzieje. Najlepsze to
zaufanie i spokój. Dziecko natychmiast to wyczuje i będzie mu łatwiej. Ty Matko
i drogi Ojcze jeżeli masz ochotę to becz ile sił ale za bramką przedszkola.
Przyjaciel na pewno przyda się w tych momentach.
Z cyklu w co się bawić z prawie dwulatkiem jak pada? U nas doskonale sprawdzają się gry edukacyjne, po które Jeremiasz coraz chętniej sięga. Ostatnio bardzo interesuje go zabawa literkami. Bardzo lubi historyjki obrazkowe wskazywać na nich co gdzie jest. Gry można zakupić w każdym markecie lub księgarni i nie są drogie.