sobota, 23 sierpnia 2014

Życie

Nadszedł ten dzień kiedy samo dziecko zostawiłam w przedszkolu . Ta jedna godzina wydawała się dla mnie wiecznością a z drugiej strony wytchnieniem . Chodząc po mieście czułam się jak bym chodziła bez ubrań, że czegoś mi brakuje nie słychać jęków , płaczu, fochów , śmiechu, pokazywania palcem kotka, ptaka , auta , śmieciarki itp. Ta godzina była dla mnie i tylko dla mnie . W sercu żal , że do południa będziemy się rozstawać bo te magiczne 22 były najpiękniejszym czasem na świecie i nie oddałabym tego za żadne skarby świata. Dla naszej Trójki to nowy etap i chociaż nie zdał jeszcze matury, nie poszedł na studia to Duma nas rozpiera jak dzielnie się trzyma w przedszkolu KROPKA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.