Zwariowałam będąc matką padło mi
na łeb. Pewnie wszystkim matkom pada. Jak głupia cieszę się, że dziecko zjadło
płatki w przedszkolu jak pani chwali, że zęby myć potrafi, że zaczął bawić się
z dziećmi, że spędzimy razem całe popołudnie, że jest dzielny w żłobku, jak
wiszą jego prace plastyczne , a ja pstrykam
im foty i wysyłam wszystkim ważnym. Takie małe rzeczy, a dają matce tyle
energii! No cóż jestem Wariatką.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.